sobota, 8 stycznia 2011

graficzka

Możecie być zwolennikami feminizacji języka polskiego, ale ja jestem GRAFIKIEM.

22 komentarze:

  1. Ona nie jest powieszona, a przybita! (Pewnie ktoś jej powiedział że fatalny ten projekt nad którym siedziała ostatni tydzień po 8 godzin dziennie.)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. najbardziej lubię termin "polityczka"

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. moim faworytem jest "sekretarka generalna ONZ"

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Moim ulubionym jest termin "kominiarka" niestety zawsze sie zastanawiam jak ktos moze pracowac jako czyjas ochrona twarzy ?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Niestety, jezyk polski ma to do siebie, że dla pań jest niemiłosierny, a panów chołubi na każdym kroku. I że nie można stowrzyć ładnej, bezpłciowej formy.

    ''Sekretarka generalna ONZ'', tak jak mężczyzna, który odbiera telefony, robi kawę i jest sekretarzem.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. A co z psycholożką? Co z psycholożką, powiadam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. To ja dodam sędzinę...

    Psycholożka, i inne tego typu twory zawsze kojarzyły mi się z papużką

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. akurat "sędzina" jest błędem, ponieważ jest to po prostu żona sędziego :p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. To jest taka gra słów, że ktoś na grafikę mówi zdrobniale "graficzka"? Ale kto tak mówi? Bo wg. SJP graficzka to artystka wykonująca prace z dziedziny grafiki artystycznej lub użytkowej. http://static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/2010691.jpg

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. nie dość że tępe, to jeszcze i źle narysowane

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Jaką ilość ekspertów rysunek ten dzisiaj przyciągnął! Jednak tcktck mniej się postarał od kolegi mrw - proszę o bardziej rzeczowe uwagi, może też jakiś zrzut ekranu... No, wysil się!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. mrw, dziękuję za wzrost oglądalności z Twojego blogaska...

    "Jak zostanę dyktatorem, to zabiorę im wszystkim tablety. I poucinam ręce."

    Kariera dyktatora na szczęście Ci nie grozi, więc uwagę o obcinaniu rąk wielkodusznie Ci odpuszczę. Mój tablet również nie chowa urazy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. @mrw, dziękuję za wzrost oglądalności z Twojego blogaska...

    Przecież nie mnie, tylko nieszczęsnej Czereśniastej, która dostanie za to mukę.

    A na jakąś bardziej rzeczową odpowiedź nie mam co liczyć? Może zatem łatwiejsze pytanie: dlaczego tak nienawidzisz języka polskiego?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. woda na młyn dla uciśnionych graficzek, ASP POVVER

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. mrw, uważasz, że nienawidzę języka polskiego tylko dlatego, że zamiast formy "psycholożka" wolę "panią psycholog"?

    tcktck, brawa za kolejny konstruktywny komentarz! obraź moją uczelnię, miasto rodzinne i jeszcze producenta tabletów.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. @mrw, uważasz, że nienawidzę języka polskiego tylko dlatego, że zamiast formy "psycholożka" wolę "panią psycholog"?

    Nienawidzisz języka polskiego, bo w swoim radosnym rysunku słownikową "graficzkę" (*artystka wykonująca grafikę) traktujesz jako zdrobnienie słowa "grafika". Więc pytam - dlaczego nienawidzisz języka polskiego?

    *) słowa "artystka" też hejterzysz?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Słownikową "graficzkę" traktuję jako zdrobnienie słowa "grafika", bo mnie to bawi jak tysiące innych żartów słownych. W moim poczuciu humoru nie doszukiwałabym się jednak nienawiści wobec ojczystego języka.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. @sędzina

    Że sędzina to żona sędziego to, like, relikt z czasów, gdy kobietę określał status jej męża. Obecnie sędzina to po prostu kobieta wykonująca ten zawód, i chwała zmianom językowym za to. Im szybciej te językowe mizoginizmy pójdą do lamusa, tym lepiej.

    @graficzka itd.

    * Czy skoro "pani grafik" to również "pani przeciwnik", "pani sprzedawca", itd?
    * Przewiników i przeciwniczki ewolucji języka i adaptowania się tegoż do realiów chciałabym gorąco zachęcić do przestudiowania zmian znaczeniowych słów takich, jak, powiedzmy, "kutas" i "lubić". Rozumiem, że tych jak i innych słów nadal używacie wg ich oryginalnego (a więc, z tego co wnioskuję, wg was jedynego słusznego) znaczenia, i oburzacie się, że ktoś śmie inaczej?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Nie chcę nic mówić, ale "grafik" też może wisieć :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze